Opiewany przez całą „społeczność międzynarodową” plan pokoju autorstwa Donalda Trumpa miał zagwarantować pokój dla zszarganej wojną Palestyny. Ale poza tymi hipokrytami w pozycjach władzy, każdy widzi, że jest jedynie nieco mniej barbarzyńską wersją kolonializmu wspieranego od lat przez amerykę.
Na miejsce wojsk palestyńskich i izraelskich miałyby wejść oświecone wojska „międzynarodowej społeczności”, które okupowałyby Gazę pod przywództwem rzeźnika Iraku Toniego Blaira, do nieokreślonej przyszłości, gdy w końcu zachód uzna, że palestyńczykom należy się państwo — ani dnia wcześniej.
Wycofanie się Izraela zapewniło palestyńczykom ulgę, ale cały plan był gorzką pigułką do przełknięcia, i nie ma najmniejszej gwarancji, że rzeczywiście się utrzyma. Wręcz przeciwnie, wszystko wskazuje raczej na to, że będzie tylko chwilowym zawieszeniem broni.
W każdej chwili izraelscy siepacze mogą wrócić do mordowania palestyńczyków, jeśli bilans sił pozwoli im na wznowienie rzezi. Równolegle, Izrael wzmocnił swoje naciski na mieszkańców Zachodniego Brzegu, gdzie setki są mordowane przez milicje osadników ze wsparciem policji i wojska. W Gazie, ludzie mogą cieszyć się tą chwiejną przerwą pod gołym niebem, wciąż bez jedzenia czy pomocy medycznej.
Jednak samo zatrzymanie rzezi jest wielkim zwycięstwem. Nie zwycięstwem Trumpa, który od początku prezydentury wspierał rzeź Gazy — zwycięstwem robotników całego świata. Ruch strajkowy robotników włoskich — generalny, polityczny strajk w walce z imperializmem — przelał się za granicę do Hiszpanii, Francji, Grecji, i każdego dnia mógł przejść do ameryki. Tylko dlatego Trump desperacko musiał szukać sposobu na zakończenie ludobójstwa.
Nie ważne jak bardzo próbować będą zachodni politycy, nie ma już powrotu do sytuacji sprzed strajku włoskich robotników. Klasa robotnicza poznała swoją siłę, i gdy tylko podżegacze wojenni znowu rzucą się na Gazę, walka wybuchnie ze zdwojoną siłą. Tylko ta klasa jest w stanie zwyciężyć dla Palestyny pokój i godną egzystencję.
Jedyny „pokój” jaki kapitalizm może zapewnić palestyńczykom to krycie się wśród ruin, żyjąc z dostaw humanitarnych i modląc się, że bomby nie zaczną spadać na nowo. My, komuniści, mamy zamiar pociągnąć zbrodniarzy do sprawiedliwości, wywłaszczyć bogaczy, którzy z ludobójstwa robią fortuny, i za te zagrabione pieniądze odbudować Gazę i Zachodni Brzeg.
Jeśli chcesz walczyć o obalenie kapitalizmu, imperializmu i budowę lepszego jutra — dołącz do nas!
