Czym są klasy? Czym jest proletariat i burżuazja?
Dla marksistów, klasy oznaczają grupy ludzi o konkretnym, wspólnym stosunku wobec środków produkcji. Dzisiejsze społeczeństwo kapitalistyczne dominują dwie klasy – klasa robotnicza i kapitalistyczna.
Klasa kapitalistów posiada środki produkcji — magazyny, fabryki, banki, kapitał itd., jednak nie jest w stanie samodzielnie nimi operować. Zamiast tego, pracą w tych miejscach zajmuje się klasa robotnicza – klasa która nie posiada własności prywatnej, stąd jest zmuszona sprzedawać swoją siłę roboczą kapitaliście, w zamian za wypłatę.
Robotnik produkuje dla kapitalisty wartość, w postaci towarów, które kapitalista sprzedaje na rynku. Robotnik nie otrzymuje jednak pełnej wartości towarów które wypracował. Różnica między wartością wypracowaną przez robotnika, a wartością którą otrzymał od kapitalista, to wartość dodana, z której biorą się zyski kapitalisty. Z tego powodu, klasy robotnicza i kapitalistyczna znajdują się ze sobą w konflikcie o podział wartości stworzonej przez robotników.
W historii ludzkich społeczeństw istniały inne klasy, takie jak klasa niewolników i ich posiadaczy, czy chłopi feudalni i posiadacze ziemscy. Poza dominującymi w każdym okresie klasami zawsze istniał cały szereg form przejściowych, pod-wyzyskiwaczy, drobnych posiadaczy itp. Podział klasowy na dwie klasy nie jest ostatnim słowem marksistowskiej analizy, jednak w miarę rozwoju kapitalizmu coraz większa część społeczeństwa wpada do tych dwóch obozów — pracy najemnej i kapitału.
Czym jest walka klas?
Walka klas to proces historyczny, w którym klasy konkurują ze sobą o podział wartości wytworzonej przez społeczeństwo. W ramach tego procesu decyduje się kształt politycznych instytucji społeczeństwa, jego dominujące idee, relacje ekonomiczne między klasami — odbywa się na polu politycznym, ekonomicznym i ideowym. Cała polityka jest niczym innym jak skumulowanym wynikiem procesu walki klas.
Na przykładzie kapitalizmu — w interesie klasy kapitalistycznej zależy na zwiększeniu wyzysku, przez zmniejszenie płac jakie dostają robotnicy, zwiększenie ich czasu pracy czy nakładu pracy jaki jest od robotników wymagany. Interesy klasy robotniczej są więc odwrotne od kapitalistów. Konflikt klasowy jest codziennością — decyzja o zwolnieniach grupowych, większych podatkach na podstawowe produkty czy mniejsze wydatki na państwowe świadczenia zdrowotne wszystkie są jego przejawem. Opór uciskanych klas wyraża się w wielu formach — demonstracjach, strajkach, wyborach, w końcu, powstaniach i rewolucjach. Z racji, że siła klasy robotniczej leży w jej roli w procesie produkcji, naturalną formą jaką robotnicy wykorzystują w walce o swoje ekonomiczne interesy jest strajk — zbiorowe powstrzymanie się od pracy.
Czy klasa robotnicza wciąż istnieje?
Każdy z nas słyszał pewnie niejednokrotnie, że marksizm jest przestarzały, bo klasa robotnicza już nie istnieje — zamiast tego wszyscy jesteśmy klasą średnią. Jako dowód wskazuje się to, że praca w wielkich fabrykach nie jest już głównym zatrudnieniem, że ludzie nie utożsamiają się z byciem robotnikami, że osoby pracujące intelektualnie nie są robotnikami. Wszystkie te argumenty są błędne. Klasa robotnicza to klasa najemnych pracowników, którzy muszą sprzedawać swoją siłę roboczą. Dziś, większość społeczeństwa w rozwiniętych krajach kapitalistycznych należy do tej klasy. Lekarze, prawnicy, informatycy, artyści — dawne „wolne zawody” zostały zepchnięte do tej samej pozycji, najemnych pracowników. Drobne przedsiębiorstwa nieuchronnie są wypychane z rynku przez duże, bardziej wydajne, i cała masa drobnych posiadaczy jest historycznie pozbawiona własności, sprowadzona do roli robotników. To, jak ci ludzie się utożsamiają, nie zmienia ekonomicznej rzeczywistości — są częścią klasy robotniczej, i mają podyktowane tym faktem wspólne interesy.
Sprowadzanie roli robotnika do samej produkcji jest zresztą wulgaryzowaniem marksizmu. Robotnik to osoba pracująca najemnie, nie tylko w procesie produkcji. Do tego, nie starczy jedynie wyprodukować towarów — potrzebny jest ich transport, magazynowanie, dystrybucja (w kapitalizmie poprzez np. sklepy), utrzymanie istniejącej infrastruktury i instalacji. Żeby całe społeczeństwo funkcjonowało, potrzebna jest opieka zdrowotna, edukacja dla nowego pokoleń robotników, opieka nad dziećmi w czasie pracy etc. Wszystkie te rzeczy, mniej lub bardziej, są domeną pracy najemnej. Proletariat nie tylko istnieje, jest też mocniejszy niż kiedykolwiek wcześniej w historii.
Czym jest państwo?
Według kapitalistów, państwo nie tylko jest społecznym arbitrem, który działa dla powszechnego interesu — jest naturalną, a nawet moralną koniecznością, która jako jedyna stoi między porządkiem a anarchiczną przemocą i grabieżą. Jednak państwa powstały na konkretnym etapie historycznego rozwoju ludzkości — w momencie, gdy społeczeństwo rozszczepiło się na klasy, i aby ujarzmić opór klas uciskanych powstała władza oddzielona od społeczeństwa. Te instytucje — urzędnicy, sędziowie, policjanci — stanowią fundament tego czym jest państwo. Nie jest to jakaś nieuchwytna idea, a materialna rzeczywistość, stojąca na straży konkretnej grupy.
W społeczeństwie kapitalistycznym cała polityczna nadbudowa razem ze swoją rzeszą urzędników, samorządowców i innych ma tworzyć iluzję tego, że państwo służy wszystkim, niezależnie od klasy. Jednak ostatecznie, prawo skonstruowane jest tak, aby służyć kapitalistom. Sędzia czy policjant to jedynie urzędnik wprowadzający kapitalistyczną wolę w życie. Kapitaliści nie rządzą bezpośrednio, ale tym mocniejsza jest ich władza, bo nie starczy usunąć żadnego króla, prezydenta czy premiera — każde zastępstwo będzie podporządkowane przy użyciu korupcji i obietnicy włączenia do uprzywilejowanej mniejszości.
Jak w takim razie będziemy walczyć z przestępczością?
W kapitalizmie, zdecydowana większość przestępstw to przestępstwa przeciwko mieniu, tj. własności, takie jak kradzieże, wymuszenia, uszkodzenie własności. Takie przestępstwa nie miałyby racji bytu w społeczeństwie, które zapewnia potrzeby każdego członka, w którym nie ma sensu bogacić się, bo i tak wszystkiego mamy w dostatku. Ubóstwo, plaga uzależnień czy chorób psychicznych, które kwitną pod kapitalizmem, zostaną zlikwidowane. Przez to zdecydowana większość przestępstw po prostu zniknie, a przemoc spowodowana choćby personalnymi sprzeczkami będzie skutkować nie zamknięciem w więzieniu, a próbą resocjalizacji i włączenia do społeczeństwa. Nie będzie jednak potrzebna do tego osobna, działająca na pełen etat siła, taka jak policja.
Czy jesteśmy więc anarchistami?
Mimo, że jesteśmy zwolennikami obalenia państwa, nie jesteśmy anarchistami. Naszym zdaniem, ustanowienie komunizmu wymaga najpierw obalenia państwa kapitalistycznego, po którym nastąpi okres przejściowy, okres dyktatury proletariatu, w którym zorganizowana politycznie klasa robotnicza użyje swoich sił do wywłaszczenia kapitału i stłamszenia jego oporu. Takie państwo robotnicze samo likwidowałoby podstawy swojego istnienia przez znoszenie klas. Musiałoby ono być oczywiście zorganizowane w pełni demokratycznie, z odwoływalnością urzędników, bez biurokratycznych przywilejów.
Anarchizm odrzuca z kolei ten okres przejściowy, i chce wprost ze społeczeństwa kapitalistycznego przejść do komunizmu. Naszym zdaniem, ta pozycja jest utopijna, a odrzucenie władzy politycznej z zasady jest błędem teoretycznym, który koniecznie prowadzi do błędów politycznych. Rewolucja stawia jako sprawę dnia właśnie kwestię tego kto panuje w społeczeństwie. Odrzucenie walki o władzę stanowi więc odrzucenie rewolucji. Mimo to, jesteśmy oczywiście za jednością klasy robotniczej, niezależnie od partii czy tendencji politycznej, i nie jesteśmy przeciwni współpracy z anarchistami, przy zachowaniu prawa do krytyki.
Czy obalenie państwa może odbyć się drogą parlamentarną?
Jak bardzo chcielibyśmy oczywiście, aby rewolucja i obalenie burżuazji mogła odbyć się za pomocą wyborów, nie możemy zakładać takiej możliwości. Wywłaszczenie kapitalistów wymagałoby zmiany konstytucji, której strzeże dziesiątki biurokratycznych i instytucjonalnych blokad. Nie możemy też zakładać, że kapitaliści po prostu zaakceptują wyniki wyborów i oddadzą władzę — żadna uprzywilejowana mniejszość w historii nie poddała swojego przywileju bez walki. Kapitaliści chcieliby wykorzystać całą machinę państwową, od najniższego urzędnika do najwyższego generała, aby sabotować i obalić wrogi im rząd.
Uważamy, że rewolucja może odbyć się pokojowo — ale nie dzięki uprzejmego poddania się kapitalistów, a tylko jeśli klasa robotnicza będzie wystarczająco zorganizowana i przygotowana, że kapitaliści nie zdecydują się na stawianie oporu. Nie oznacza to, że chcemy stosować przemoc — jednak to kapitaliści rządzą za pomocą przemocy. Klasa robotnicza, zorganizowana, będzie w stanie obronić się przed tą przemocą, i rozbroić dyktatorską mniejszość.
Dlaczego komunizm ma być następną formą społeczeństwa po kapitalizmie?
Marks i Engels, w przeciwieństwie do poprzednich ideologów socjalistycznych, jako pierwsi oparli swoją wizję społeczeństwa socjalistycznego na materialistycznej analizie otaczającego świata, zamiast na teoretyzowaniu o idealnych formach społecznych, opartych o moralne obrzydzenie panującym systemem klasowym. Dlatego marksizm nazywa się socjalizmem naukowym, w przeciwieństwie do socjalizmu utopijnego takich protoplastów ruchu robotniczego jak Fourier, Saint-Simon, Owen.
Marks i Engels analizowali młody kapitalizm, który dopiero ustanawiał się jako dominujący system ekonomiczny, jednak dzięki zrozumieniu jego wewnętrznej dynamiki znakomicie przewidzieli jego przyszłą trajektorię rozwoju. Wielka produkcja kapitalistyczna stopniowo wypchnęła drobną produkcję ze społeczeństwa – sprowadziła zdecydowaną większość społeczeństwa do pozycji proletariuszy. Społeczeństwo kapitalistyczne jest oparte na ekonomicznym wyzysku klasy robotniczej, zdecydowanej i obiektywnie silniejszej większości, przez coraz węższą klasę posiadaczy. O ile poprzednie historyczne klasy, które walczyły w tej czy innej formie o podział własności na nowo, uwłaszczenie chłopów z ziemi feudalnej itd., proletariat może osiągnąć swoje wyzwolenie tylko na drodze utrzymania wielkiej, społecznej produkcji, jednak biorąc ją na swoją własność jako klasy. Społeczeństwo które zastąpi kapitalistyczne musi znieść te sprzeczności, które definiują formację kapitalistyczną.
Jakie jest nasze zdanie o ZSRR?
Rewolucja październikowa ustanowiła w Rosji pierwsze państwo robotnicze w historii. W skrajnie wrogich warunkach imperialistycznego okrążenia, wewnętrznej kontrrewolucji, ekonomicznego zacofania, do tego wojennych zniszczeń i wyczerpania, Rosja radziecka nie miała szansy budować socjalizmu na własnych tylko ziemiach. To była od początku perspektywa partii bolszewickiej Lenina i Trockiego — udana rewolucja rosyjska miała być tylko pierwszą salwą rewolucji światowej. Jednak wobec słabości klasy robotniczej, w Związku Radzieckim coraz większą władzę zaczęli gromadzić wokół siebie biurokraci, NEPmeni, kułacy i inne grupy wrogie socjalizmowi i władzy robotniczej. Ostatecznie, wewnętrzną reakcję przeciw rewolucji poprowadził Stalin, który wymordował i zesłał do gułagów starych bolszewików i zwolenników lewicowej opozycji. Związek Radziecki stał się zdegenerowanym krajem robotniczym, czyli takim, w którym obalono kapitalizm i ustanowiono państwową własność, jednak władza polityczna znajdowała się w rękach biurokracji. Jak przewidywał Trocki, taka sytuacja nie mogła trwać bez końca, i musiała doprowadzić albo do politycznej rewolucji, tj. rewolucji w której klasa robotnicza wróciłaby do władzy, albo do przywrócenia kapitalizmu. Jak pokazała historia, w Rosji przywrócono kapitalizm, i największymi zwolennikami tego powrotu była właśnie biurokracja, która nie dość że utrzymała, to poszerzyła swój przywilej o bezpośrednią własność.
Jakie jest nasze zdanie o PRLu?
Po drugiej wojnie światowej, na okupowanych przez Armię Czerwoną terenach ustanowiono system ekonomiczny wzorowany na ZSRR. Z tego powodu nazywamy te kraje zdeformowanymi państwami robotniczymi, ponieważ nie przeszły procesu degeneracji, a powstały już na wzór stalinowskiego porządku. Odbyło się to z użyciem biurokratycznych, odgórnych metod, takich jak fałszowanie wyborów czy represje polityczne. Jednak nowa władza miała ogromne społeczne poparcie, z czego zdawali sobie sprawę nawet przedstawiciele kapitalistycznego rządu na uchodźstwie, który w deklaracjach sam zaczynał odwoływać się do socjalistycznej polityki. Polska biurokracja była też bardzo uważna, aby wszystkie oddolne ruchy były podporządkowane jej kontroli.
Mimo zdeformowanego charakteru, PRL reprezentował niesamowity postęp dla Polski. Dzięki zniesieniu kapitalizmu i ustanowieniu znacjonalizowanej, centralnej produkcji, udało się nie tylko odbudować Polskę, ale zapewnić ogromny awans społeczny i cywilizacyjny, w zakresie edukacji, elektryzacji, praw kobiet czy mieszkalnictwa. Bez wątpienia, gdyby po wojnie wrócił do Polski kapitalizm, stałaby się ona co najwyżej służalczą pół-kolonią zachodu.
Czy stalinizm nie zakończył się w 1956 roku?
W powszechnie uczonej historii, stalinizm zakończył się niedługo po śmierci Stalina, wraz z referatem Chruszczowa który potępiał jego dyktaturę. Jednak fundamentalnie, stalinizm reprezentował nie władzę Stalina, a władzę biurokracji nad społeczeństwem radzieckim. Po 56 roku nic się fundamentalnie nie zmieniło — władzę sprawowała już nie jednostka, a grupa najważniejszych biurokratów, jednak cała reszta pozostała nietknięta.
W Polsce ta zmiana wiązało się z dojściem do władzy Władysława Gomułki. Wykorzystał on prawdziwie oddolny, robotniczy zryw, zwrócony przeciw biurokracji, którego celem było uzdrowienie socjalizmu. W oparciu o masy był w stanie wywalczyć dla siebie władzę i zwiększyć niezależność polskiej biurokracji względem radzieckiej, jednak znów, zmieniła się jedynie dynamika sił między dwoma grupami pasożytów, którzy żerowali na upaństwowionej gospodarce.
