W środę 3 grudnia (2025 roku – przyp. red.), Trybunał Konstytucyjny formalnie orzekł, że działalność Komunistycznej Partii Polski jest niezgodna z konstytucją. Oferujemy naszą pełną solidarność i poparcie dla KPP wobec reakcyjnych represji, mimo różnic między naszymi organizacjami. Atak na KPP to atak na wszystkich komunistów!
Próby delegalizacji KPP rozpoczął już Ziobro, któremu przez lata nie udało się nic osiągnąć. Od początku była to typowa zagrywka pod najbardziej reakcyjne, antykomunistyczne elementy — gdy nie ma już miejsca na ustępstwa dla robotników, klasycznie trzeba wrócić do bicia w bębny o największym źle wcielonym — komunizmie! Dla PiSu od początku sprawa miała symboliczne znaczenie.
Czy KPP przestanie istnieć? To już inne pytanie. Trybunał Konstytucyjny został powołany jeszcze w okresie władzy PiSu, w naruszeniu burżuazyjnego legalizmu, i z tego powodu pozostaje nieuznawany przez rząd i szereg instytucji państwa. Dla Tuska i spółki, równie dobrze bardziej warte świeczki może być podkopanie autorytetu TK, niż delegalizacja KPP.
Jednak nie możemy pokładać w tym rządzie żadnych nadziei. Żadnej partii kapitalistycznej nie zależy na demokracji i prawach do organizowania się — są gotowe na każdy szwindel, każde naginanie prawa, byle zyskać przewagę nad swoimi oponentami. Delegalizacja KPP może jedynie pogłębić rozłam, jaki rozwija się w polskim państwie burżuazyjnym, po liniach pisowskich i koalicyjnych aparatczyków, na czele danych instytucji.
Delegalizacja KPP dałaby precedens, według którego polska burżuazja może zamykać usta wrogom ich systemu, byłaby ciosem w prawa demokratyczne polskiej klasy robotniczej, gdy na horyzoncie widać zaostrzającą się walkę klasową. Cały zorganizowany ruch robotniczy, wszystkie socjalistyczne, komunistyczne organizacje, muszą z całą siłą walczyć z każdą próbą delegalizacji i represji. Atak na jednego to atak na wszystkich!
Pełna solidarność z KPP!
Precz z represjami!
Precz z hipokryzją burżuazji!
